Przedstawiamy parę nowych zdjęć z wyprawy Kingii Baranowskiej na K2

Cześć! Przepraszam za tak długą przerwę. Niestety, nie ma słońca, a mam w bazie tylko solar słoneczny do ładowania baterii. Udało nam się wyjść do obozu II na 6400 m, ale brnęliśmy w śniegu po pas. Wiatr też nas nie oszczędzał. Musimy niestety trochę poczekać, aż śnieg będzie bardziej stabilny.

A co słychać w Polsce? :-)
Kinga

Źródło: facebook

