W Dolince pod Kołem w rejonie Świnicy ratownicy TOPR odnaleźli zwłoki. To prawdopodobnie poszukiwany od kilku dni turysta z Wrocławia. Był wyposażony w raki, miał bardzo ciężki plecak.
Przypomnijmy: 21-latek z Wrocławia pod koniec grudnia przyjechał do Zakopanego. Jego telefon komórkowy logował się w Tatrach. 28 grudnia mężczyznę spotkał przypadkowy turysta na szczycie Świnicy.Dziś po godz. 10 ratownicy odnaleźli zwłoki w Dolince Pod Kołem, która położona jest na południowych stokach Świnicy.
- Upadek nastąpił najprawdopodobniej z okolic trawersu miedzy Świnicą a Zawratem. Turysta mógł spaść nawet ok. 300 metrów. Do wypadku doszło prawdopodobnie tego dnia, gdy był widziany ostatni raz na Świnicy - powiedział Piotr Konopka, ratownik TOPR. - Dostrzegli go ratownicy patrolujący Dolinkę pod Kołem, ze śniegu wystawała częściowo jego ręka. Miał przyzwoite raki i bardzo ciężki plecak, który nie pomaga w wędrówce w trudnym terenie.

