Sklep

Ostatnio dodane!

A+RA-

Tadeusz Augustyniak: Nestor lotnictwa śmigłowcowego

Fot. arch.Jak już pisaliśmy na naszym portalu na początku tego roku zmarł Tadeusz Augustyniak - prekursor ratownictwa górskiego w Tatrach. Oto obszerny artykuł o tym wspaniałym człowieku i jego historii. Zapraszamy do lektury.

6 stycznia zmarł w Krakowie po długiej chorobie, w wieku 80 lat, Tadeusz Augustyniak, wieloletni pilot i ratownik TOPR, jeden z nestorów lotnictwa sanitarnego w Polsce, twórca lotnictwa śmigłowcowego w Tatrach, który niespełna 9 tys. godz. spędził w powietrzu, a swoimi brawurowymi lotami w górach uratował życie niejednemu turyście. Tatry, loty ratunkowe oraz rodzina i przyjaciele to było całe życie Tadeusza, odkąd usiadł za sterami śmigłowca SM-1, na którym wykonał pierwszy udany lot w 1963 roku w Tatrach. Latanie rozpoczął jednak znacznie wcześniej w Aeroklubie Krakowskim, gdzie w latach 1946-47 szkolił się na szybowcach, zdobywając wiedzę nawigacyjną i zapoznając się z warunkami wietrzno-termicznymi. Potem ukończył przeszkolenie w Cywilnej Szkole Pilotów i Mechaników w Ligotce Dolnej, gdzie uzyskał licencję pilota samolotowego.

Prekursor lotów sanitarnych

Fot. arch.Tadeusz dokonał pierwszego lotu sanitarnego w okresie powojennym. Tak go wspominał: „Było to w 1950 roku. Powiadomiono Aeroklub Krakowski, który wówczas znajdował się na Pasterniku, że w nowosądeckim szpitalu potrzebna jest natychmiast krew dla operowanej pacjentki. Zapytano, czy istnieje możliwość przewiezienia jej samolotem. Poleciałem razem z Leszkiem Grubskim samolotem sportowym Piper Cup. Umówiliśmy się ze szpitalem w Nowym Sączu, że kołując w rejonie miasta, wybierzemy miejsce do lądowania i tam też podjedzie karetka. Wylądowaliśmy na łące pod Nowym Sączem, skąd krew szybko trafiła do szpitala. Po tym locie Aeroklub Krakowski otrzymał z demobilu samolot PO-2. PCK zebrał pieniądze na jego wyremontowanie i przerobienie na samolot sanitarny. Przez następnych 5 lat latali na nim piloci i mechanicy do akcji ratunkowych.

Do lotnictwa sanitarnego Tadeusz przeszedł w 1959 roku. Wtedy do lotów zaczęto wprowadzać śmigłowce, więc został w tym zakresie przeszkolony w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie, gdzie uzyskał licencję pilota śmigłowcowego. Po tym przeszkoleniu miał tylko 20 godz. lotów na tych maszynach. Następnie skierowano go na 2 miesiące do Sanoka, gdzie miał zorganizować śmigłowcowy zespół lotnictwa sanitarnego. W Bieszczadach wykonywał pierwsze loty na SM-1 w górach, lądując nieraz na zboczach górskich. Przed Narciarskimi Mistrzostwami Świata w Zakopanem w 1962 roku zwrócił się do Krakowskiego Zespołu Lotnictwa Sanitarnego Adam Janik, chirurg z Rabki, a równocześnie lekarz GOPR, zapalony propagator lotów ratowniczych w górach, z prośbą o nawiązanie współpracy z KZLS. Zimą tego samego roku Tadeusz poleciał z Jerzym Szymankiewiczem, szefem szkolenia z Warszawy, do Krynicy, jako sanitarne zabezpieczenie Saneczkowych Mistrzostw Świata, a potem przylecieli na FIS do Zakopanego. W tym czasie w Dolinie Pięciu Stawów Polskich uległa kontuzji na nartach studentka Magdalena Szwarc. Dotarcie do schroniska w Pięciu Stawach było wtedy prawie niemożliwe ze względu na bardzo duże zagrożenie lawinowe. Tadeusz zdecydował się na lot, zabierając z Równi Krupowej ratownika Eugeniusza Strzebońskiego, ale na miejsce nie dolecieli, gdyż wał chmur spadał z Doliny Pięciu Stawów do Roztoki. Zawrócili. Po kilku godzinach podjął jeszcze jedną próbę, również nieudaną, na pokładzie z Józefem Uznańskim i Michałem Gajewskim. Po kilku dniach kontuzjowaną narciarkę zwiozła na akii kilkunastoosobowa wyprawa ratowników tatrzańskich. Zaraz po FIS-ie Tadeusz wykonał lot nad Tatrami i Beskidami z Tadeuszem Więckowskim, dyrektorem Centralnego Zespołu Lotnictwa Sanitarnego w Warszawie, by udowodnić, że latanie w górach na śmigłowcu jest możliwe.

Pierwszy udany lot sanitarny w Tatrach

Fot. arch.„Było to w okresie Wielkanocnym 1963 roku, a dokładnie 16 kwietnia – wspominał po latach Tadeusz. – ówczesny naczelnik Grupy Tatrzańskiej GOPR Zygmunt Wójcik zwrócił się do Zespołu Lotnictwa Sanitarnego w Krakowie o wysłanie śmigłowca do akcji ratowniczej w Tatrach. Wystartowałem z Krakowa z Eugeniuszem Żychowiczem, jako opieką medyczną. Po drodze, z Równi Krupowej, zabraliśmy na pokład Zygmunta Wójcika i polecieliśmy po kontuzjowanego narciarza do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Leciałem nad Doliną Białki, a potem nad Doliną Roztoki. Następnie wzniosłem się nad Siklawę i wylądowałem w pobliżu starego schroniska, w głębokim śniegu, tak że śmigłowiec oparł się na kadłubie. Poszkodowanego narciarza po zmarzniętym stawie przetransportowali pełniący w schronisku dyżur ratownicy Wojciech Bartkowski i Franciszek Spytek, po czym umieścili go w śmigłowcu. Po odkopaniu kół i wlotu powietrza do gaźnika wystartowałem bez przeszkód i po kilku minutach doleciałem do Zakopanego. Tak się zaczęło śmigłowcowe ratownictwo w Tatrach.”

Kiedy w Krakowskim Zespole Lotnictwa Sanitarnego był już własny śmigłowiec, to Tadeusz odwoził nieraz chorych do kliniki Wita Rzepeckiego lub do innych zakopiańskich sanatoriów, a w drodze powrotnej latał nad Tatrami, próbując zawisu i lądowań w różnych miejscach. W ten sposób zdobywał doświadczenie i obserwował, jak zachowuje się śmigłowiec w wyższych partiach Tatr. Dotychczasowe przepisy lotnicze pozwalały na loty nad szczytami na wysokości powyżej 300 m, a w odległości od zbocza co najmniej 500 m. Przepisy te Tadeusz w czasie lotów zawsze przekraczał. Wówczas Ministerstwo Komunikacji zwróciło się do ZLS o opracowanie przepisów dotyczących lotów śmigłowcowych w górach i Augustyniak przepisy te opracował. Potem zaczęły się loty na śmigłowcach Mi-2, na których wykonano tysiące lotów w Tatrach w różnych warunkach pogodowych i w różnych porach roku. Na nich doskonali swoje umiejętności lotnicze piloci Wiesław Wolański, Janusz Siemiątkowski, Zbigniew Łukasik, Józef Kania i Andrzej Brzeziński, korzystając wielokrotnie z doświadczenia Tadeusza Augustyniaka. Od 1975 roku śmigłowiec w sezonie letnim i zimowym wraz z załogą stacjonował już przy zakopiańskim szpitalu, a poszkodowany w ciągu kilkunastu minut od zawiadomienia o wypadku mógł się znaleźć w szpitalu, co niejednemu uratowało życie.

Loty, które zapamiętał na całe życie

Tadeusz miał na swym koncie kilka tysięcy lotów, gdyż aż do przejścia na emeryturę w 1991 roku latał na Mi-2, a potem jeszcze jako drugi pilot na śmigłowcu Sokół. Lotniczą przygodę zakończył w 1994 roku. Kilka lotów ratowniczych szczególnie utkwiło mu w pamięci. – Bardzo dobrze pamiętam lot 13 października 1970 roku – to był na dodatek piątek – wspominał w rozmowie ze mną przed kilkunastu laty. Leciałem z dwójką dzieci z Warszawy. Były po operacji i miałem je przewieźć do sanatorium w Rabce. Jako opieka medyczna leciał ze mną Maciej Miśkowiec. Znajdowałem się nad grzbietem Lubonia w Gorcach, kiedy nagle jeden silnik SM-1 przestał działać. Byłem na wysokości około 100 m nad lesistym zboczem i miałem tylko kilkanaście sekund na podjęcie decyzji, gdyż śmigłowiec zaczął opadać z prędkością 8 m na sekundę. Wytraciłem prędkość i starałem się tak ustawić maszynę, by opadając w las, była ustawiona prostopadle do wierzchołków drzew. Po chwili łopaty śmigłowca zaczęły ścinać drzewa, co zamortyzowało trochę upadek. Wylądowałem cało, nawet szyby nie zostały wybite...

więcej czytaj na stronach tygodnika podhalańskiego

Dodaj komentarz


Kod antyspamowyOdśwież

Polecamy!

5. Rękawiczki - 10 patentów na zimęIronman D/M14+ Roberta Jaspera32 rocznica pierwszego zimowego wejścia na Everest!6. Nie marznij na stanowsku - 10 patentów na zimęNowe GÓRY (Kwiecień, 2012)Akademia Górska TOPR - LawinyRelacja ze zdobycia szczytu Gasherbrum IKto jest Kto - Krzysztof RychlikLodowi Wojownicy - KomiksSkituring – krótkie podsumowanieSportlife SAGA 2: ICETopo Jaskini Strzegowej
http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/593882picheta_gerlach.jpg

5. Rękawiczki - 10 patentów na

Twoje ręce i stopy są najtrudniejszymi do ogrzania częściami ciała podczas łojenia w zimie. Dobry wybór rękawiczek niejednokrotnie może rozstrzygnąć, czy to będzie świetna wspinaczka, czy wspinaczka byle do końca, See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/118807jasper_ironman.jpg

Ironman D/M14+ Roberta Jaspera

„Tegoroczna zima z początku była zbyt ciepła, by następnie być zbyt zimna”. Pomimo tego, że sezon 2011/2012 nie sprzyja wytyczaniu mikstowych linii w akceptowalnych warunkach. Nie przeszkodziło to Robertowi Jasperowi See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/266172mount_everest_lodowiec_khumbu.jpg

32 rocznica pierwszego zimoweg

Nagranie tej radiotelefonicznej rozmowy przeszło do historii polskiego himalaizmu. Jest niedziela 17 lutego 1980 r. Godz. 14.25. - Halo, baza! Czy nas słyszycie? - to głos Krzysztofa Wielickiego. - Tak, See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/729023galka_chmielecki_fot_picheta.jpg

6. Nie marznij na stanowsku -

Nawet mając super ciepłą kurtkę stanowiskową z kilogramami puchu lub primaloftu, butelkę ciepłego soku, możesz zmarznąć na stanowisku! Jednak sprytny (nie mylić z udziałem w zawodach ;) wspinacz zawsze znajdzie See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/812852gory215.jpg

Nowe GÓRY (Kwiecień, 2012)

Tematem wiodącym w kwietniowych GÓRACH są najważniejsze kontrowersje i mistyfikacje w historii alpinizmu. W głównym materiale numeru najbardziej znane sprawy, które kładą się cieniem na kultywowanym w naszym środowisku etosie See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/374943lawiny_topr.jpg

Akademia Górska TOPR - Lawiny

Film „Lawiny" to kolejny film edukacyjny wyprodukowany przez Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w ramach projektu „Akademia Górska TOPR", oraz w ramach wspólnej z Tatrzańskim Parkiem Narodowym akcji; „Załóż detektor. Weź See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/678031gasherbrum_1_slide.jpg

Relacja ze zdobycia szczytu Ga

9 marca 2012 roku, około godziny 08:30 czasu lokalnego Adam Bielecki i Gasherbrum I (8068m n.p.m.) w Karakorum, w Pakistanie. See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/990681rychlik.jpg

Kto jest Kto - Krzysztof Rychl

Nasi stali czytelnicy zapewnie pamiętają  cykl wywiadów "Kto jest Kto". Po dość długiej przerwie wracamy i zapraszamy do lektury wywiadu z Krzyśkiem Rychlikiem. See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/711591ice_warriors.jpg

Lodowi Wojownicy - Komiks

Lodowi Wojownicy – komiks oparty na  oryginalnym dzienniku himalaisty Krzysztofa Wielickiego - opowiada historię pierwszego polskiego wejścia na Mt Everest oraz pierwszego zimowego wejścia na 8-tysięcznik. Publikacja ta ma za See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/256986skituryy.jpg

Skituring – krótkie podsumowan

Z roku na rok skituring staje się coraz popularniejszą dyscypliną turystyki wysokogórskiej. Wybierając się w Tatry w sezonie zimowym na każdym kroku spotkać można sympatyków tego sportu. Coraz więcej osób See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/736986emmett_pod_slajda.jpg

Sportlife SAGA 2: ICE

Ostatnimi czasy w necie panowała "lekka posucha" zimowych filmów wspinaczkowych. Miło nam poinformować, że ten stan rzeczy uległ korzystnej zmianie :-) Sportlife Saga opowiada o trzech elementach natury: Woda, Lód See details

http://www.drytooling.com.pl/components/com_gk3_photoslide/thumbs_big/698865strzegowa_topo_zewnatrz2.jpg

Topo Jaskini Strzegowej

Może i jest dawno po sezonie drytoolowym, ale to świetne topo będzie na przyszłość. Dzięki pracy Joanny Rogus i Karola Gładysza otrzymujecie do ręki topo Jaskini Jasnej w Strzegowej. See details



Register

*
*
*
*
*

* Field is required