Po lodowych klasykach Białej Wody, tym razem opis z serii – „największą trudnością tego lodospadu jest znalezienie lodu”. Żarty żartami, ale akurat Alicja, zwana też Lodem w Cisówkach, pierwszego przejścia doczekała się dopiero w 2009 roku a konkretnie 12 stycznia 2009 ( to kolejne potwierdzenie doskonałych warunków), ale po kolei.
Lodospad umiejscowiony jest między „Powietrznym Lodem” a „Oczami Pełnymi Lodu”, więc dojście do niego nie nastręcza trudności i jak to w tej części Białej Wody można szybko i bezpiecznie podejść z parkingu.
Pierwsze przejście ok. 20m drogi miało miejsce w 1994r i padło łupem Słowaków Petera Závacký’iego, Patrika Lukačika, wycenione zostało na 5-6.
Prawdziwym królem polowania został doborowy polski zespół : Tomek Lewandowski, Krzysztof Starek oraz Piotr Sztaba. Drogę wycenili w skali na lodowej na WI 5/6 oraz M7 – trudności mikstowe. Gdy znalazłem się w Białej Wodzie rok później, Słowacy wypominali mi pół żartem pół serio, że Polacy ich ubiegli, a oni czekali na ten lód 10 lat.
Pierwszy wyciąg to 40m wspinania WI 4+, M7 – mamy tu cały przegląd formacji, lodowe polewki,kaloryferki, firanki, okapik – sam miód jednym słowem ;).
Drugi wyciąg to kolejne 40m tym razem przyjemnego pionowego lodu wycenionego na WI5.
Autorzy przejścia na drodze zostawili trzy stanowiska zjazdowe, sześć kotw na pierwszym wyciągu i dwa haki. Więc do „komfortowej” asekuracji trzeba zabrać tylko śruby lodowe – o ile oczywiście lód się utworzy.
Optymalny miesiąc do wspinania to koniec listopada i grudzień, kiedy słońce jeszcze jest nisko i nie oświetla drogi, tylko pola śnieżne powyżej.
Pozwolę sobie zacytować jednego z autorów przejścia Piotra Sztabę – jak dla mnie jest to kwintesencja tego lodospadu :
W moim świecie są drogi, które są mitami i zawsze nimi pozostaną. Są i takie, które wraz z ich zrobieniem przestają nimi być, "Alicja w Krainie Czarów" jest z zdecydowanie mityczna.
Urokiem tej drogi jest to, że tak naprawdę to "jej nie ma", bo wspinałem się na niej trzy tygodnie temu, a dzisiaj nie wisi już nawet mały sopelek, wszystko spadło. Okno czasu jej trwania otwiera się tylko momentami i to najczęściej na bardzo krótko.
Alicja w krainie czarów M7, WI5, dolina Białej Wody, Słowacja
Autorzy: Tomek Lewandowski, Krzysztof Starek i Piotr Sztaba, 12 I 2009
Pierwsze powtórzenie: Maciek Ciesielski i Tadek Grzegorzewski, 27 II 2009
Drugie powtórzenie: Michał Król i Przemek Wójcik, 28 II 2009
Trzecie powtórzenie: Marcin Poznański, Darek Melaniuk, 21 III 2009.

fot. Topo Alicji, źr. wspinanie.pl

fot. Alicja w Krainie Czarów źródło wspinanie.pl

fot.źródło wspinanie.pl

fot. Wspinaczka na Alicji źr. wspinanie.pl

